środa, 18 listopada 2015

W końcu jest! Cho'gall - dwugłowy bohater dla zgranego dwuosobowego zespołu

Cho'Gall to najbardziej oryginalna postać pod względem rozgrywki, która zawitała do Heroes of the Storm, dlaczego przebija nawet Rexxara i jego Mishę? Na pewno już wszyscy wiedzą o tym jakże upierdliwym bohaterze (a może bardziej złoczyńcy?) pojawiającym się co rusz w świecie World of Warcraft.

Do rzeczy, jak go zdobyć? Bo nim przejdziemy do sedna sprawy to warto byłoby go jakoś hapnąć.

Żeby zdobyć, postać wystarczyło zakupić bilet na Blizzcon (w formie fizycznej lub wirtualnej!), ale nie łamcie się - osoby niemogące cieszyć się takim bajerem również będą mogły zdobyć Cho'Galla. Wystarczy, że rozegracie dwie rundy z graczem, który już zdobył tę postać.
Teraz świat przemierzają dwuosobowe zespoły a o wbicie się do jakiejś rundki, gdzie nie ma tego bohatera to jest cud. No cóż, takie życie i stan ten potrwa pewnie przez najbliższy czas, ale w zasadzie jak działa Cho'Gall?

Bohater ten dzieli się na dwie głowy, każda z nich będzie osobno kontrolowana przez graczy, którzy będą się skupiać na zupełnie innych priorytetach.
Cho - zajmie się kierowaniem postacią, jednocześnie zadając nie małe obrażenia przeciwnikom. Jego zdolności bohaterskie idealnie nadają się do a zatrzymania przez krótką chwilę wrogich bohaterów.
Gall - odpowiada za robienie jak największego depsa wokoło, niszcząc i zabijając przeciwników wskazanych przez brata. Jego zdolności bohaterskie spowalniają i zadają obrażenia lub w pełni skupiają się na magicznych pociskach.

Osobiście po rozegraniu dwóch rundek, uważam, że większą zabawą jest granie głową Galla - nie musieć martwić się o chodzenie ^^. Ot skrzywienie osoby ubóstwiającej granie Abaturem :D Poniżej można obejrzeć prezentację postaci przez Blizzarda umieszczoną na łamach portalu Youtube:


niedziela, 15 listopada 2015

Fallout 4 - Pierwsze wrażenie

Fallout 4
11 Listopada to był wielki dzień, dla każdego Polaka na ulice wyszły parady, wywieszano flagi, śpiewano patriotyczne piosenki, demonstranci jak zawsze szaleli a politycy z iście świętymi maskami żałobników, oddawali hołd poległym. Ot rutyna. Jednak dla graczy ten dzień oznaczał jeszcze coś - premierę Fallouta 4.
I dziś chciałabym się z wami podzielić pierwszym wrażeniem odniesionym z rozgrywki.

Zaczynamy oczywiście od tworzenia postaci. Jestem z tych osób, które poświęcają sporo czasu na tworzenie swojego awatara. Tym razem nie poświęciłam nawet 10 minut na tę jakże przyjemną czynność. Powód jest prosty - kreator, choć nie doskonały - jest w miarę wygodny, pozbyto się suwaków zmieniających wygląd np. oczu lub uszu na rzecz własnoręcznego rozciągania interesujących nas części twarzy, wedle uznania. Bardzo fajna sprawa, która coraz powszechniej jest wprowadzana do gier. Zatem mimo że nie było specjalnie dużego wyboru, przy włosach to jestem zadowolona. Duży plus.
Fallout 4  Fallout 4

Po przejściu prologu zostajemy sami, lecz to bardzo szybko się zmienia przy dojściu do pierwszej lokalizacji, w której czeka na nas pierwszy towarzysz - Ochłap. Wierny psi towarzysz. Uwielbiam gry, które mają namiastkę cRPG. No, jak już zdobyłam swojego piesia, to mogłam już bez obaw wyruszać na podbój Wspólnoty (Określenie świata w Fallout 4). I muszę przyznać, że o ile w Fallout 3 oraz Fallout New Vegas system V.A.T.S był niezbędny do siania zamętu i chaosu o tyle w najnowszej odsłonie nie jest to już tak wypromowane, dając szansę na przeprowadzenie swojej rzezi, osobom nielubiącym zatrzymywania gry.

Fallout 4  Fallout 4

Co mogę powiedzieć o świecie? Hmm, jest dużo rzeczy, naprawdę dużo. Jest sporo misji pobocznych, które również mają swoje podmisje (chain quest), co jest dla mnie na duży plus... No dobrze, dla każdego, kto uwielbia zagłębić się najpierw w świat gry a dopiero potem zająć się wątkiem głównym. Chociaż napisałam, że Fallout 4 jest ogromny, to jednak może bardziej powinnam to sprecyzować na ilość lokalizacji niż na wielkość mapy - ta sprawia dość marne wrażenie, osobiście wydaje mi się, że mapa w Fallout New Vegas była większa.
Fallout 4  Fallout 4

Pojawiają się również frakcje, dochodzi "nowa" rasa w grze: Synteki. Mamy możliwość rozwijania swojej osady, dbania o ludzi. Chociaż wydaje mi się to nieco zbędne - pochłania ogromną ilość czasu na dopieszczania swoich miejscówek. No cóż. Minusem jest nieco drzewko talentów, a dokładnie talent Rozbrajania zamków oraz Hakowania terminali. Bardzo często sejfy są obok komputerów, które wystarczy zhakować, by dostać się do fantów. Szkoda wydaje mi się, że nie warto iść w obie ścieżki na raz, ale dla swojej satysfakcji wsadziłam tam nieco punktów.

Fallout 4  
Jeśli chodzi o muzykę i odgłosy w grze to nie mam żadnych zastrzeżeń, wszystko jest klimatyczne i idealne dla wizji post apokaliptycznego świata stworzonego przez Bethesdę. Do grafiki niestety mam, ale mam zastrzeżenia. Być może nie powinnam się wypowiadać, jakoż gram na niskich detalach przy rozdzielczości full HD, jednak nie mogę zachwalić grafiki. Nawet po pobraniu najnowszych sterowników wspierających tę grę. O ile w przypadku Wiedźmina 3: Dziki Gon grając na niskich detalach, miało się pełen komfort, a różnica nie była tak kłująca w oczy, o tyle w Fallout 4 ciągle spotykam brzydkie miejsca, które aż pytają: Dlaczego? No cóż, może to wina mojego sprzętu i nie powinnam w ogóle marudzić.

Podsumowując Pierwsze Wrażenie:
Oooo tak, gram w najprawdziwszego Fallouta z krwi i kości, który jest nieco brzydki, ale to nadal Fallout z radiem puszczającym electro swing nutki! Z przyjemnością przejdę całą grę.

piątek, 13 listopada 2015

Hearthstone: Liga Odkrywców Tryb Heroiczny, jak pokonać bossy w skrzydle: Świątynia Ozyrysa

Dziś wyjątkowy dzień dla każdego fana karcianych potyczek, albowiem dziś zadebiutowała najnowsza przygoda zatytułowana: Liga Odkrywców w grze Hearthstone.

Będziemy musieli stawić czoło starym obudzonym przez nas strażnikom, by pomóc Reno Jacksonowi odnaleźć pierwszy fragment artefaktu zwanego Kosturem Stworzenia.



O ile przygody na trybie normalnym wielu użytkownikom nie sprawiają problemów, o tyle prezentuje wam filmiki Bastiona, który po raz kolejny z chęcią podzielił się zarówno talią, jak i sposobem przejścia trybu heroicznego bossów w skrzydle Świątyni Ozyrysa.
Zinaar

Słoneczny Grabieżca Faeriks

Ucieczka ze Świątyni



wtorek, 10 listopada 2015

Dracula's Legacy - Recenzja

Dracula's Legacy
Z Dracula's Legacy zetknęłam dzięki promocji Halloweenowej na Steam. Gra kosztowała czternaście centów - dzięki czemu zwróciła moją uwagę. Czy była warta tych paru groszy?
Przekonajcie się. Zapraszam do przeczytania recenzji :)




Nie od dziś wiadomo, że Artifex Mundi króluje w grach typu hidden items rzucając graczy w wir baśniowej grafiki z ciekawymi zagadkami i świetną fabułą. Jednak poza - że tak się wyrażę - gigantem, są mniejsze studia starające się doścignąć firmę pod każdym względem. Jedną z nich jest Jetdogs Studios, które stworzyło Dracula's Legacy.

Dracula's Legacy

W grze wcielamy się w kobietę dręczoną przez koszmary, która wraz z narzeczonym postanowiła udać się do miejsca ze swoich snów. Nie wszystko jednak poszło tak, jak nasza bohaterka zaplanowała, a do jej świata wkracza nuta magii. Tej ciemnej oczywiście, przez którą jej ukochany zostaje porwany, a ona sama wpada do podziemi, z których początkowo musi się wydostać, by następnie poznać historię miejsca, w którym się znalazła. Oczywiście naszym głównym celem poza odkryciem znaczenia koszmarów jest odnalezienie zaginionego narzeczonego. Fabuła całkiem niezła, widać starania autorów, jednak wykonanie nieco zawaliło. Podczas przechodzenia gry cała historia Dracula's Legacy była bardziej dodatkiem do rozwiązywania zagadek niż głównym aktorem.

Dracula's Legacy

Pierwszą rzeczą poza fabułą, którą chciałabym omówić, jest oprawa wizualna. Wiadomo, że w tego typu grach jest ona niezwykle ważna, być może nawet gra pierwsze skrzypce, a dopiero za nią jest fabuła i wykonanie. Grafikę, którą oferuje ten tytuł, nie mogę zaliczyć do tych na najwyższym poziomie. Choć wiem, jak dużo pracy trzeba włożyć w narysowanie jednej lokalizacji, to jednak nieco się rozczarowałam, po ujrzeniu w wielu miejscach zwykłych zdjęć przerobionych (a czasem i nie) by wyglądały jak narysowane. Szkoda. Mimo to gra nadrabia ilością plansz, po których się przemieszczamy.

Dracula's Legacy

Drugą rzeczą jest oczywiście oprawa dźwiękowa i tutaj niestety ten tytuł nie zaskoczył mnie pozytywnie. Muzyka jakaś się pojawia, lecz nie jest ona specjalnie wpadająca w ucho, a jeśli już wpadnie to może nieco zmęczyć monotonnością. Nie mogę doczepić się jednak do dźwięków typowych do otwierania skrzyń, lania wody lub innych tego typu odgłosów. Zatem szału nie ma, ale też nie jest źle.
Dracula's Legacy

Powracając do łamigłówek i zagadek, jeśli potencjał fabuły nie został wykorzystany, to na pewno zagadki muszą być super. I.. Przyznam, że są trudniejsze niż w zwykłych tytułach oferowanych przez Artifex Mundi. Pojawia się również parę nowych dotychczas niewidzianych przeze mnie zgadywanek, co mnie niezwykle mile zaskoczyło ... I sfrustrowało, bo musiałam chwilę się nagłowić. Czasem jednak pewne przedmioty, które musimy połączyć lub znaleźć wydają się bardzo losowe, niepasujące do fabuły przez co nieco mylące.

Dracula's Legacy

Jeśli chodzi o mechanikę gry i jej małe wpadki. To, nie mogę w żadnym wypadku narzekać. Choć pojawił mi się bug ze znikającym puzzlem to jednak całość zdecydowanie musiała być testowana przez Jetdogs Studios. Trzeba również pochwalić za próbę wrzucenia animacji do gry, których jest zdecydowanie więcej niż u bardziej popularnego rywala (a przynajmniej tych mniejszych - drobniejszych). Może nie porywają jakością, ale są to zawsze miłe przerywniki, których nie specjalnie się spodziewałam zobaczyć.

Dracula's Legacy


Podsumowując:
Grę przeszłam w nieco ponad trzy godziny, a choć dość mocno marudzę, to uważam, że gra warta była tych marnych czternastu centów. Na tę chwilę jednak cena gry jest ustawiona (steam) na 2.99 Euro, za tę kwotę bym tego tytułu nie kupiła, ponieważ jest to zawyżona cena a w ofercie jest po prostu wiele więcej lepszych i ciekawszych gier. Polecam jednak polować na okazje, gdyż przy obniżonej cenie Dracula's Legacy idealnie nadawałaby się do sekcji tanich gier na raz.

piątek, 30 października 2015

Promocja na portalu steam z okazji Halloween - Jakie gry opłaca się kupić za mniej niż 1 euro?

Steam Halloween Wyprzedaż
Uff puff, dawno nie pisałam, ale nic na to nie poradzę - jak ogarnę sobie życie to blog powróci do czasów świetności (haha xD). W każdym bądź razie, aktualnie trwa promocja na steam, gdzie można hapnąć całkiem fajne tytuły za mniej niż dolca. I na tych grach się skupię (to nie tak że to jest cały mój budżet!)

Zaczynajmy!


Zatem na początek dam mały tip:

Możecie zakupić najtańsze tytuły tak do 0,11€ centów by sprzedać karty kolekcjonerskie z tych gier. Karty w większości wypadków kosztują więcej niż przeceniona o dajmy na to 99% giera. Na tę chwilę można zakupić taniochę, na której zarobimy parę centów:

Lilly and Sasha: Curse of the Immortals, Uncrowded, Sinister City, Squishy the Suicidal Pig,Defy Gravity Extended

Można też zaryzykować lub zerknąć po ile chodzą karty do gier, które w czasie promocji kosztują około 0,14€ centów. To już od was zależy :)

The Howler
Cena: 0,14€
 Jeśli zastanawiacie się skąd, wzięła się nazwa do tej niepozornej  gry z ciekawą oprawą graficzną, to już tłumaczę. W The Howler,  mamy do przechodzenia różne etapy, kierując balon. Ów balon  jest napędzany na... Nasz głos. Tak, żeby balonik unosił się do góry. musimy śpiewać, opowiadać żarty, śmiać się, cokolwiek byle było  to głośne i pozwoliło nam dopiąć swego - czyli postawienia  balonu powietrznego w wyznaczonym miejscu. Jeśli więc nie wstydzicie się "wyć" do komputera, to możecie pobawić się tym tytułem.

Dracula's Legacy
Cena: 0,14€
 Dracula's Legacy to gra przygodowa, w której rozwiązujemy  drobne zagadki, umożliwiające pchnięcie fabuły do przodu. Gracz  wciela się w kobietę, która w trakcie ucieczki przed potworem  wpada do dołu. My natomiast mamy za zadanie uciec z upiornego  miejsca. Dracula's Legacy może pochwalić się całkiem niezłą  oprawą graficzną i nawet wciągającą fabułą, niestety  udźwiękowienie jest na marnym poziomie. Mimo to, za 14 centów nie można specjalnie marudzić.

Overcast - Walden and the Werewolf
Cena: 0,19€
W Overcast opowieść toczy się wokoło starego myśliwego - Waldena. Jego miasteczko, zostało zrujnowane przez tajemnicze kreatury a nasz bohater poprzysiągł zemstę. Nie brzmi źle prawda? Ciężko stwierdzić czy gra jest świetna czy beznadziejna, ponieważ pojawiają się w niej momenty, które ciężko wytłumaczyć lub są po prostu głupie. Z drugiej strony Overcast oferuje całkiem klimatyczny świat, który co-bardziej bojaźliwych, na pewno wystraszy.

Polarity
Cena: 0,21€
Gra, która na pierwszy rzut oka wydaje się przeciętna, jednak pozory mylą. Polarity niezwykle przypomina popularny tytuł - Portal. I słusznie, albowiem zagadki nie są monotonne jak w większości tego typu gier, które próbują doścignąć prowodyrów. Niezwykle przyjemna i, przynajmniej na początku, relaksacyjna gra logiczna. Warta swojej ceny.



Serious Sam Classics: Revolution
Cena: 0,49€

No dobrze, Serious Sam Classic: Revolution kierowany jest bardziej do graczy z sentymentem niż w stronę nowych fanów. Mimo to, gra jest świetna do przeprowadzania rozróby na skalę "Badass". W Seriousie Samie wcielamy się w tytułowego bohatera a naszym zadaniem jest sieczka - im większa, tym lepsza. Twórcy bardzo starannie dobrali bronie, w których każdy znajdzie coś dla siebie.

The Binding of Isaac Collection
Cena: 0,66€
O grze Isaac pisałam już w tym poście. Natomiast na steamie można zakupić podstawkę + dodatek, który oferuje wiele nowych przedmiotów. W grze skupiamy się w malutkiego Isaaca, który przez zwyrodniałą matkę został wrzucony do piwnicy. Gra jest rewelacyjna i klimatyczna. Poza tym można ją zainstalować na pendraku i grać w pracy hihi. Ja tego nie pisałam.


Gomo
Cena: 0,69€
Gomo to gra z mroczną grafiką 2D w stylu "point&click", w której wcielamy się w tytułowego bohatera. Naszym celem jest uratowanie przyjaciela z rąk zła, jednak przygoda nie będzie łatwa. Na naszej drodze stanie wiele zagadek i problemów. Mimo to nie traćcie wiary w siebie! 



Serious Sam 2
Cena: 0,69€
Tak, wiem, musiałam. Osobiście uwielbiam rozwałkę, a ten tytuł jest jednym z najlepszych. Dodatkowo bohater ma odjazdowe teksty, z których czasem można się pośmiać. Zatem nowi gracze, do boju, bo w tej odsłonie grafika jest o wiele ładniejsza.



Puzzle Dimension
Cena: 0,74€

Puzzle. Powiecie pewnie, że nuuuuda. No i może faktycznie, dla niektórych graczy ten tytuł będzie nudny. Jednak dla tych, którzy cenią sobie niestandardowe gry, które odbiegają nieco od normy, to powinniście być zainteresowani. W Puzzle Dimension, mamy do rozwiązania 100 zagadek, które nie rzadko mogą sprawić problem. Mimo trudności satysfakcja przy znalezieniu sposobu na przejście gry - gwarantowana.


Elementary My Dear Majesty!
Cena: 0,74€

Może macie ochotę na grę z baśniową grafiką? Elementary My Dear Majesty! Powinno być dla was ciekawym tytułem. O ile w poprzednich łamigłówkach trzeba było rozwiązywać problemy, to ta gra wyróżnia się, stawiając na naszą spostrzegawczość i lekki, dziecinny humor.




Sacra Terra: Angelic Night
Cena: 0,74€

Sacra Terra to kolejna gra, która rzuca nas w wir przygody z gatunku "hidden objects". Naszym zadaniem będzie zniszczenie siedmiu demonów uosabiających siedem grzechów głównych. Oprawa wizualna, jak również udźwiękowienie jest bardzo dobre, myślę, że fani tego gatunku nie powinni żałować tych 74 centów.



Sacra Terra: Final Dusk
Cena: 0,99€

Lubicie słodki mangowy styl? Ta gra powinna przypaść wam do gustu. Final Dusk to prosta gra przygodowa z elementami łamigłówki, w której wcielamy się w księżniczkę Minę. Naszym zadaniem będzie uratowanie całego, królestwa, na które rzucono klątwę. Gra bardzo przyjemna dla oka oraz łatwa w obsłudze. Nie ma w niej żadnych trudności, ot skupiamy się na fabule.


Lucius
Cena: 0.99€

Chyba nie muszę nikomu przedstawiać tego tytułu. Mimo to warto wspomnieć, że jest on teraz na specjalnej wyprzedaży, a ci z was, którzy jeszcze nie mają swojego własnego egzemplarza powinni skorzystać z promocji. W końcu nie ma to, jak dobry horror we własnym domu.




To chyba tyle. Oczywiście pominęłam parę tytułów, które cieszą się popularnością, jednak uznałam że postawię na gry, które warto mieć w swojej biblioteczce Steam.

Wszystkie gry można znaleźć pod tym linkiem.
Macie może inne propozycje? ;)